No wiec tak, dzisiaj zapamietalem pierwszy sen. Choć nie w calosci, bo wiem ze cos bylo przedtem lecz tego nie pamietam. Start:
Biegnę sobie do bullrooma (MuOnline) tak jakby od dungeon2 xD widzę siebie w TPP tak jakby zza pleców xD ubrany w legendary z domieszka grand soula. To było bardzo dziwne bo spotkałem tam giganty i nawalałem w nie z ES, widziałem normalnie na dole Bar z spellami, HP i Mana xD spotkałem tam kogoś i z nim gadałem, wydaje mi sie to dość dziwne bo w Mu już nie pamiętam kiedy gralem i postac glowna to bylem ja, ale wracam do opowiadania. Zabilismy 3 giganty i nagle ekran wrócił mi z powrotem do oczu tj. FPP. Pojawiłem sie kolo jakiejś góry przy drodze, leżała tam skrzynia. Z moim kolega postanowiliśmy ja otworzyc, kopnąłem ja z buta i sie otworzyla, w srodku lezalo pelno broni z czasow jakiejs wojny, w kazdym badz razie nie byly to normalne bronie nowożytne. Gdy wsadzilem do niej reke wysunelo sie 2-gie dno. Ze zdziwieniem zauważyłem tam kilka słoików w ktorych byl: Popcorn, w nastepnym (dokladnie pamietam) 32gramy Marihuany (xD), kiszona kapusta i jeszcze jakies blizej nie określone rzeczy, przypominające połączone atomy czegos xD. Nagle moj kompan powiedzial ze na gorze stoja jacys ludzie i chca nam zabrac skrzynie, jak spojrzalem sie na nich i zobaczyłem dziwne czarne postacie z kreskowki, nie wiem dokladnie z jakiej ale znane mi byly ich fryzury, typu Jony Bravo. Szybka reakcja: Zabieram skrzynie na rower i uciekam, odczepiliśmy ją z jakiś łańcuchów przybitych kołkami do ziemi. Wrzuciłem ją na kierownice i odjechałem jakaś leśną droga. Nagle przejeżdżając przez jakas brame zauważyłem samochód Knight Ridera xD (to bylo dziwne), kumpel powiedzial zeby ukryc skrzynie do bagażnika bo tam go nie będą szukać. Nagle z jakiejś budki wytknął lep David Hasselhoff, przebrany za policjanta i powiedział do samochodu "otworze cię bo już za długo jesteś zamknięty" i swoim magicznym pilotem otworzył samochód o_O. Wsiadlem do niego na miejsce pasażera i w pewnym momencie sam David wsiadł do niego i zaczął gdzieś jechać. Na początku mnie nie zauważył ale gdy zaczął sięgać po coś do schowka zadal mi pytanie: "co ja tu robie?" xD nie pamiętam co odpowiedziałem ale zadał kolejne pytanie "gdzie mam cię podwieźć?" i jadąc jakaś droga kolo jakiegoś muru obudziłem sie.
Sen był bardzo dziwny ^^, ale dość śmieszny.
Pozdro
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
Hahaha :D RatMan stary ja ma podobnie zakręcone sny, głównie związane z tym co robie na co dzień czyli filmy, seriale + gry i często mi się zdarza że właśnie o tym śnie, jak grałem ostatnio 3 miesiące w World of Warcraft to nic innego mi się nie śniło tylko akcje z WoWem xD. Co do twojego snu, to skąd wytrzasnąłeś rower ^^ aha i uważaj na Davida! on lubi chłopców.
Night ridera nie widzialem z 10lat, w MU nie gralem ze 2lata :D a rower wygladal jak z San Andreas i stal obok skrzyni xD gdy pomyslalem ze musze uciekac XD
Knight Ridera dla sprostowania :]
Prześlij komentarz