25 maja 2008

Wiersz

Stanisław Lem

Apentuła niewdzsiosek, te będy gruwaśne
W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!



Trzy, samołóż wywiorstne, gręzacz tęci wzdyżmy,
Apelajda sękliwa borowajkę kuci,
Greni małopoleśny te przezłąwskie tryżmy,
Aż bamba się odmruczy i goła powróci.


Piękny Wiersz.

Brak komentarzy: