09 czerwca 2008

Piechcin

Dzisiaj bylismy w 5 w Piechcinie poskakac ze skałek i w ogole owned :D Najpierw bylem sam z Fierasem bo tamte lamki przyjechaly pozniej i sie jeszcze zgubili :D. Dobrze bylo zdjeca sa chyba ze 4 tylko, bo jakos tak zapomnielismy. Jak bede mial to wrzuce.
Slonce mnie troche zlapalo na plecach, jest dobrze. W sobote re-paly :]

EDIT: hahahahahha przypomnialo mi sie cos: "Chlopaki nie wiecie gdzie jest Łuszczak bo ma moj rower w garazu" xD

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

bylo zajebiaszczo :D moment lotu ze skaly to jest to

dobre bylo:

- gdzie wy kur.. jestescie
- no ja nie wim, tutaj jest gospoda, figurka, most

:D
w sobote powtoreczka nie ma bata

//
Fieras

RatMan pisze...

ten świst w uszach jak lecisz :D i to slow motion kurrrwa :D dluzej sie leci niz jak sie patrzy jak ktos leci :D w sobote trzeba aparat wziasc :]

Anonimowy pisze...

Bez kitu lepiej być nie mogło xDxDxD

co do mojej rozmowy na temat gospody i figurki zle mi wyjasniliscie strony trzeba było mowic na zachod kurwa albo na poludnie :P:Pa nie...
-gdzie mamy isc i jak dojsc
-no kur... prosto idzcie caly czas i dojdziecie


....:::::*Wiciu*::::::.....

Anonimowy pisze...

lala kotki dwa