Dzisiaj bylismy w 5 w Piechcinie poskakac ze skałek i w ogole owned :D Najpierw bylem sam z Fierasem bo tamte lamki przyjechaly pozniej i sie jeszcze zgubili :D. Dobrze bylo zdjeca sa chyba ze 4 tylko, bo jakos tak zapomnielismy. Jak bede mial to wrzuce.
Slonce mnie troche zlapalo na plecach, jest dobrze. W sobote re-paly :]
EDIT: hahahahahha przypomnialo mi sie cos: "Chlopaki nie wiecie gdzie jest Łuszczak bo ma moj rower w garazu" xD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

4 komentarze:
bylo zajebiaszczo :D moment lotu ze skaly to jest to
dobre bylo:
- gdzie wy kur.. jestescie
- no ja nie wim, tutaj jest gospoda, figurka, most
:D
w sobote powtoreczka nie ma bata
//
Fieras
ten świst w uszach jak lecisz :D i to slow motion kurrrwa :D dluzej sie leci niz jak sie patrzy jak ktos leci :D w sobote trzeba aparat wziasc :]
Bez kitu lepiej być nie mogło xDxDxD
co do mojej rozmowy na temat gospody i figurki zle mi wyjasniliscie strony trzeba było mowic na zachod kurwa albo na poludnie :P:Pa nie...
-gdzie mamy isc i jak dojsc
-no kur... prosto idzcie caly czas i dojdziecie
....:::::*Wiciu*::::::.....
lala kotki dwa
Prześlij komentarz